Strona główna > Komentarze i recenzje > Wiślaczek Country 2010 ...

niedziela, 5 lutego 2012

Komentarze i recenzje

Szczegóły imprezy

Nazwa:Wiślaczek Country 2010 - dzień 2.
Występują:Blue Gate (Czechy)
Honky Tonk Brothers
Manson Band
WieśBand Bielany Akustik
Data:22.08.2010
Godzina:00:00
Miejsce:Amfiteatr
Miejscowość:Wisła
Dzielnica:
Adres:
Powiat/województwo:pow. cieszyński, woj. śląskie
Opis:
Wystąpili także:
Prowadzenie:
Cena biletu:
W cenie:
Ulgi:
Uwagi:

23.08.2010 07:54 richo
DZIEN DRUGI SUPER.A więc można! Uklon w stronę dyrektora artystycznego. Nie można mieszać na koncertach różnych gatunków muzyki i wmawiać publiczności że każdy znajdzie coś dla siebie.To prawda. Tylko jeżeli kelner podaje zamówioną zupę pomidorową i dodaje że w niej każdy znajdzie smak dla siebie- ogórkową, koperkową-to nikt nie będzie zadowolony i następnym razem zamówi hamburgera. Pozdrawiam

23.08.2010 19:48 Lutek
Jak zwykle super . Piękny amfiteatr jak zwykle wspaniała publiczność , zabawa i potańcówka. Lecz jedno małe ale. Straszliwe nagłośnienie. O wiele lepiej było słychać poza amfiteatrem niż w środku. Można mieć i mam nadzieję iż w przyszłym roku będzie wszystko działało OK. Amfiteatr nowiutki i może trzeba się w niego „wstroić” choć i tak nie można narzekać po tym co zobaczyłem i usłyszałem w Mrągowie typu grajek uliczny Maleńczuk. Wszystkim wykonawcom oraz organizatorom serdecznie dziękuję. Było super. Jak zwykle.

23.08.2010 20:39 bartek
W sprawie nagłośnienia: Ktoś zaprojektował piękny amfiteatr. Niestety ze sporej przecież kwoty 9 mln nie wygospodarował 50 tys. na zlecenie analizy akustycznej np. na Politechnice Wrocławskiej. Dwie wielkie membrany robiące za dach to zło , które będzie piętą achillesową tej wspaniałej imprezy przez najbliższe lata. Pozdrawiam wszystkich , którzy dotrwali do końca niedzielnego koncertu ;)

27.08.2010 20:24 Cezary Makiewicz
Co zrobić, żeby ludziska docenili swoich artystów? Przez dwa dni festiwalowe dwoilismy się i troiliśmy. Nikt nie zauważył, ze piknik chyba po raz pierwszy od wielu lat był NASZ tylko, że Maleńczuk zagrał jakąś wiązankę. Ludzie................helou to było 30 min na dwa dni, reszta to byliśmy my wasi wykonawcy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

28.08.2010 13:49 Ewelina
Panie Czarku. Wątek wprawdzie dotyczy imprezy w Wiśle, ale domyślam się, ze chodzi Panu o Mrągowo. Byłam w Mrągowie i potwierdzam, że tegoroczny Piknik był lepszy niż dwa poprzednie pod względem ilości countrowych wykonawców. Nikt też raczej nie zgłasza pretensji do Pana, zresztą uważam, ze Pana koncert z młodzieżą był bardzo udany. Jednak nie zaprzeczy Pan, że dla nieobecnych, oglądających tylko relację TV, Piknik to było kilka wytartych coverów w wykonaniu młodych, pojedyncze utwory w wykonaniu artystów country i półgodzinny recital pan M., który w tym układzie ekspozycję medialną miał największą, a swoim występem zrobił polskiej muzyce country dużą krzywdę w odbiorze masowym. Muzyce country, a więc Panu także. Nie do countrowców mamy więc żal, tylko do mających całe country w nosie decydentów Polsatu, którzy mają całe country w nosie, a dla uzyskania wskaźnika oglądalności wsadzą nam na tą scenę każde świństwo, byle z nazwiskiem znanym z brukowców. I to jest cały problem Mrągowa. Pozdrawiam i sukcesów artystycznych życzę.

28.08.2010 20:51 Przemysław Myszkowski
Serdeczne podziękowania dla artystek oraz artystów, wszyskich razem, jak i każdego z osobna, za nieoceniony wkład w tegoroczny wiślański festiwal.Niskie ukłony kieruję również w kierunku słuchaczy i widzów, za zaszczycenie nas swoją obecnością.

05.09.2010 15:40 Lutek
Panie Przemku. Było jak było lecz było dobrze. Wolę przejechać kilkaset kilometrów (500) do Wisły na Wiślaczka niż do Mrągowa (200). W Mrągowie prawdziwe Country tylko wspomnienia. A szkoda. Wielka szkoda.

13.09.2010 20:26 Wiślanin
Odpowiadam Bartkowi, Nie wiem czy władzę Wisły poskąpiły na ekspertyzę dotyczącą nagłośnienia w nowym przebudowanym amfiteatrze, ale ostatnio ( dwa tygodnie temu) byłem w amfiteatrze na koncercie zespołu Dżem i nagłośnienie było bez zarzutu ! Czytaj doskonałe :). Może zatem organizatorzy Wiślaczka poskąpili piniendzy :) na dobrego sprawnego akustyka. Może sami chcieli więcej wyciągnąć kaski z imprezy. Bo jak inaczej wyjaśnić dramat z nagłośnieniem ?!

14.09.2010 00:56 Bartek
o złą wolę nikogo nie podejrzewam. warunki jednak są trudne. Jak jest pełniuteńki do granic amfiteatr to dźwięk jakoś się rozchodzi. w przeciwnym razie trzeba celować klastrami linearay w przerwę między dachem a ostatnimi rzędami. a gdy nie ma liniówki to lepiej imprezę w inne miejsce przenieść.

14.09.2010 22:22 wiślanin
No tak racja, tyle tylko, że organizator takie rzeczy powinien przewidzieć, albo jeśli nie ma takiej wiedzy zatrudnić dobrego nagłośnieniowca, który to wie i potrafi tak zrobic by wszystko grało. To jest podstawowa sprawa ! Jakoś w Ustroniu przy podobnym amfiteatrze dawali radę :)

24.09.2010 22:43 Gruszczynianin
Wisła tradycyjnie countrowa(przyjeżdżam od 2000 r.)-ukłony dla Przema M. Maleńczuk w Mrągowie niech będzie zawsze ma to coś - jego wiązanka mnie nie zgorszyła , a my countrowcy kochajmy się

» dodaj komentarz / recenzję

» powrót