Strona główna > Co słychać? > Indiańskie Lato

niedziela, 5 lutego 2012

Co słychać?

Indiańskie Lato

Początek sezonu artystycznego to dobry czas na premiery płytowe - nowy krążek można potem przez cały sezon prezentować na koncertach. My tymczasem mamy już prawie półmetek sezonu i jak do tej pory dotarła do nas tylko jedna nowość płytowa. Tym bardziej poświęćmy jej nieco uwagi.

Indian Summer zespołu Whiskey River, bo tym krążku mowa, to najnowszy autorski album zespołu. Po zeszłorocznej, nieco eksperymentalnej edycji zatytułowanej Zachodzi słoneczko, a zawierającej śląskie utwory ludowe w nowych, ciekawych, folkowo - countrowych aranżacjach, tym razem przyszedł czas na od dawna wyczekiwany album z piosenkami autorskimi zespołu. Indian Summer to bardzo ciekawa, urozmaicona stylistycznie płyta, do słuchania na każdą okazję. Zawiera starannie dopracowane aranżacyjnie i profesjonalnie zarejestrowane nagrania piosenek znanych fanom z koncertów, takich jak "A miało być inaczej", "Do Alabamy jadę!", czy największy przebój zespołu z ostatnich lat "Przywiał go jesienny wiatr". Na krążku znajdziemy też jednak kilka zupełnie nowych utworów, w tym szczególnie interesujące kompozycje, jak "Lubię chodzić ulicami miasta", czy "Krótki list do Pana Boga". Śmiało można powiedzieć, że Indian Summer to pozycja obowiązkowa w płytotece kazdego szanującego się fana muzyki country - folk i nie tylko.

Jako ciekawostkę podajemy, że wzorem Czechów i Słowaków, u których istnieje tradycja przeprowadzania uroczystego chrztu każdej nowej płyty, my również postanowiliśmy taki chrzest przeprowadzić. Uroczystość odbyła się 3.bm. we Fromborku, podczas II Spotkań Country. Rodzicami chrzestnymi płyty zostali: Krystyna Lewańska - Burmistrz Fromborka oraz Allan Mikušek - gość specjalny Spotkań, gwiazda country ze Słowacji. Stwierdzić trzeba, że zarówno sam zespół, jak i fromborska publiczność przyglądali się ceremonii z wielkim zainteresowaniem. Może należałoby czesko - słowacką tradycję chrztów przeszczepić na stałe na nasz grunt? To kwestia do przemyślenia na przyszłość. Tymczasem zapraszam do naszego Sklepiku, gdzie Indiańskie Lato już czeka.

Mikołaj J. Kruczyński

» powrót